logo

kronika policyjna »

Telefon od fałszywego doradcy i stracone oszczędności. Dwoje podejrzanych zatrzymanych

wczoraj

Telefon od fałszywego doradcy i stracone oszczędności. Dwoje podejrzanych zatrzymanych
źródło: wola.policja.gov.pl

77-letnia mieszkanka Warszawy przekazała ponad 53 tys. zł po rozmowie z osobą podającą się za doradcę inwestycyjnego. Kiedy pojawiła się kolejna próba wyłudzenia pieniędzy, interweniowali kryminalni z Nowego Bemowa. Zatrzymano dwoje młodych podejrzanych, wobec których sąd zastosował trzymiesięczny areszt.

Policjanci z Nowego Bemowa zatrzymali 18-latkę i 19-latka podejrzanych o udział w procederze oszustw inwestycyjnych. Sprawcy mieli wykorzystać zaufanie 77-letniej kobiety i nakłonić ją do przekazania oszczędności. Początek sprawy stanowił telefon od mężczyzny, który przedstawiał się jako doradca inwestycyjny.

Seniorka przekazała pieniądze po rozmowie telefonicznej

Rozmówca miał instruować kobietę krok po kroku, przekonując ją do rzekomej inwestycji. 77-latka uwierzyła w przedstawioną wersję wydarzeń i jeszcze tego samego dnia przekazała ponad 53 tys. zł kobiecie, która przyszła po pieniądze. Po ich odebraniu osoba ta oddaliła się z miejsca zamieszkania seniorki.

Wkrótce pojawiła się kolejna próba uzyskania pieniędzy. Pod drzwiami kobiety stanął 19-latek, który chciał odebrać następne 37 tys. zł. Nie wiedział, że na miejscu są już funkcjonariusze z Komisariatu Policji Warszawa Nowe Bemowo.

Dwoje podejrzanych trafiło do aresztu

Policjanci zatrzymali 19-latka na gorącym uczynku. Późniejsze czynności operacyjne pozwoliły im ustalić tożsamość 18-latki, która miała mieć związek z wcześniejszym zdarzeniem. Zebrany materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia zarzutów.

18-latka usłyszała zarzut dotyczący oszustwa, natomiast 19-latek jest podejrzany o usiłowanie oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola w Warszawie sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obojga tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

- Zatrzymanie mężczyzny podczas próby odebrania kolejnej kwoty oraz dalsze działania operacyjne pozwoliły policjantom dotrzeć do drugiej podejrzanej - informuje podinsp. Marta Sulowska. Za zarzucane przestępstwo podejrzanym grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Red

Najnowsze informacje